|
informacja o firmie KesS kliknięcie w podkreślenie otwiera dokument.pdf |
|
4. organy ścigania - popis bezradności
Jedną z 47 osób o zerowym stanie realizacji
budowy które reprezentowałem na Międzyresortowych zebraniach mieszkańców
i niedoszłych mieszkańców osiedla jest Pani Elżbieta Wieczorek. Po mojej
wygranej w 2006 roku również złożyła pozew przeciwko Międzyresortowej
Spółce. Sąd w Warszawie dokonał ustaleń sprzecznych z ustaleniami Sądu
Lubelskiego. Powołując się na ten fakt 22.02.2010
złożyłem następny wniosek o wznowienie postępowania który Sąd Apelacyjny
w Lublinie 19.03.2010 również oddalił. a wirtualne dlatego że 30.09.2010
Urząd Statystyczny potwierdził (za opłatą 366zł)
istnienie 2 Międzyresortowych podmiotów gospodarczych:
Wyjaśnienie: Zainteresowani w kreowaniu dualizmu międzytesortowego
podmiotu w różnych dokumentach używali skrótów: Wykreowany (po pozwie z 29.03.2002) na potrzeby procesu sądowego dualizm międzyresortowych podmiotów został skasowany w lokalnym nazewnictwie publicznym i urzędowym. Został Zespół. Dane z GUS potwierdziły informacje z Urzędu
Dzielnicy Wesoła z 27.07.2010. 4-ch teoretycznie Międzyresortowych graczy rynkowych w których przewijały się te same postacie czyli 1 mafia bez trudu wyprowadzały w pole nie tylko oczekujących na mieszkania 500 tzw. Zerowiczów ale też sądy i prokuratury w Warszawie, Siedlcach i Lublinie. Także urzędy administracji państwowej wydawały decyzje dla podmiotu formalnie nieistniejącego, np. zgoda dla Zespołu=Firmy-widmo na użytkowanie z 22.11.2000 na podstawie których pozwana Międzyresortowa Spółka z o.o. stawała do aktów notarialnych z Resortowymi klientami a Zerowicze według niezawisłego sądu to nieresortowi i niemiędzyresortowi klienci innej Międzyresortowej spółki. Spółki wirtualnej obsługiwanej przez to samo Międzyresortowe Biuro Obsługi Klienta. To przejaw dyskryminacji sądowo-urzędowej. Podział na międzyresortowych beneficjentów i tych drugich - ofiary - którzy sfinansowani koszty infrastruktury publicznej dla międzyresortowych mieszkańców osiedla Stara Miłosna. 13.01.2010 Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała do Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola moje kolejne zawiadomienie. 18.10.2010 złożyłem zawiadomienie do Prokuratury w Siedlcach o oszustwach pozwanej spółki w Sądzie Okręgowym w Siedlcach. 18.01.2011 dochodzenie umorzono. Wykazane manipulacje dowodowe i fałszerstwo kluczowego dowodu na który sąd apelacyjny w uzasadnieniu prawomocnego wyroku wielokrotnie się powołuje to "nie jest czyn zabroniniony". Międzyresortowym oszustom wolno wszystko. 02.02.2011 złożyłem zażalenie na umorzenie. 16.02.2011 w Zarządzeniu o odmowie przyjęcia zażalenia prokuratura poinformowała mnie że jestem osobą nieuprawnioną do składania zażalenia. Jako skarżącego nie można było mnie uznać za poszkodowanego. Utrata dorobku 20 lat pracy to nie szkoda? . a więc wyróżnienie !...... a może nawet zaszczyt że okradli mnie etatowi urzędnicy administracji państwowej szczebla centralnego a nie pospolici oszuści-złodziejaszki. 21.10.2010
zawiadomiłem Prokuraturę Rejonową w Lublinie. Po przesłuchaniu 01.02.2011
w lubelskiej prokuraturze złożyłem 2 Pismo Uzupełniające 03.02.2011
z 9 załącznikami. 17.05.2011 śledztwo umorzono.
W uzasadnieniu Postanowienia o odmowie str.2 - zostałem poinformowany
że pozbawienie mnie dorobku 20 lat pracy nie ma znamion czynu zabronionego
= czyli międzyresortowa grabież przez etatowych urzędasów którym państwo
polskie płaci etatystycznie za zuchwałą grabież to podstawa tzw. polskiej
praworządności ! Za każdym razem gdy byłem przesłuchiwany zadawałem na koniec pytanie co powinienem zrobić i gdzie szukać praworządności aby jak najszybciej odzyskać zainwestowany dorobek 20 lat pracy i zacząć normalnie żyć, pracować i się rozwijać. Zawodowi funkcjonariusze organów ścigania i stróże prawa nie potrafi odpowiedzieć w tak elementarnej kwestii. Dzisiaj domyślam się że odpowiedź była i jest jedna - nigdzie. Przy takiej praworządności systemu w państwie polskim opartym na bezkarności etatowych funkcjonariuszy administracji państwowej i sędziowskiej kasty którą jest nafaszerowany tzw. wymiar sprawiedliwości oczekiwanie pomocy ze strony państwa to naiwność. Bo w tym przypadku państwo autoryzuje grabież. Złodzieje to etatowi funkcjonariusze państwowej administracji najwyższego szczebla z odpowiednimi powiązaniami.
Ponieważ sądy odmówiły wszczęcia procesu
a prokuratury odmówiły ścigania oszustów w 2009 doszło do egzekucji wyroku
przez komornika sądowego na rzecz pozwanej spółki z tytułu zwrotu kosztów
procesu w zasądzonej wysokości 18 732zł. Nie płaciłem pozwanej spółce
zasądzonych kosztów ponieważ : 31.03.2015 zawiadomiłem o oszustwie którego jestem ofiarą Ministerstwo Sprawiedliwości. Następnego dnia 01.04.2015 w odpowiedzi MS dowiedziałem się że przecież przegrałem w sądzie RP ze spółką z o.o. prawomocny wyrok z 24.09.2008 więc sprawa zamknięta. Tylko że mój majątek ma Skarb Państwa Polskiego jak ustalił lokalny beneficjent - Dzielnica Warszawa Wesoła - 05.02.2014. W międzyresortowej ZGP (organizującej się grupie przestępczej dynamicznie do potrzeb wynikających z prób działań zapobiegawczych patologii) za międzyresortowe sprawy finansowe odpowiadał pracownik Ministerstwa Finansów. Ministerstwo Sprawiedliwości nie podało podstawy prawnej zawłaszczenia przez Skarb Państwa gruntów kupionych za moje pieniądze na podstawie przegranej ze spółka z o.o.. Nie wyobrażam sobie aby taki przepis mógł istnieć. Byłby to przepis bandycki. Lokalny beneficjent dzisiejszy właściciel komunalizowanych gruntów z osiedla Stara Miłosna to dzielnica Warszawy Wesoła. Niewątpliwie kompetentny organ terenowej administracji państwowej skierował moje roszczenia do beneficjenta formalnego jakim jest Skarb Państwa. Na to że pośrednikiem w zawłaszczeniu gruntów przez Skarb Państwa a zakupionych za moje pieniądze pod moją inwestycję jest międzyresortowa spółka z o.o. nie miałem wpływu. Umowa z 03.12.1986 nie zawierała upoważnienia do takich czynności prawnych przez pozwaną spółkę. Nigdy też nie upoważniałem nikogo do występowania w moim imieniu o odszkodowania /18.06.2009 za grunty zakupione za moje pieniądze pod moją niedokończoną inwestycję a przeznaczone pod infrastrukturę osiedla po międzyresortowej zmianie planów zabudowy. Różnych spółek z o.o. z którymi mogę się potencjalnie procesować i przegrywać jest wiele. Państwo Polskie jest jedno....Chyba jedno?
|
Grzegorz Koperski |
|